Afrykańskie rytmy i jamajska kultura w Ostrowie-podsumowanie RNP 2021

Facebook
Twitter
Email

Na 21. edycję Festiwalu Reggae na Piaskach złożyły się dwa dni wypełnione muzyką, przyjaźnią i dobrymi emocjami. Tym razem zaprezentowaliśmy oryginalną, afrykańską kulturę i najlepsze polskie zespoły grające muzykę rodem z Jamajki. Festiwal udało się zorganizować mimo wciąż trwających, już drugi rok, ograniczeń związanych z pandemią Covid 19.  

 

W piątek, 23 lipca, Reggae na Piaskach po raz pierwszy odbyło się… na piasku. Organizatorzy przygotowali pierwszy, bezpłatny Dzień Afrykański na plaży, ponieważ to właśnie Czarny Ląd był motywem przewodnim całego festiwalu.

 

Afryka w Ostrowie

To właśnie na piaskowej plaży w Ostrowie Wielkopolskim swój pierwszy, akustyczny koncert zagrali uczniowie AFRICAN MUSIC SCHOOL z Republiki Środkowej Afryki. AMS to zapewne jedna z zaledwie kilku na całym kontynencie afrykańskim, szkół muzycznych, założona przez polskiego misjonarza i prowadzona przez polską fundację Akeda w Republice Środkowej Afryki. Kolejne zmiany muzyków z Polski uczą tam uzdolnione dzieci i młodzież gry na różnych instrumentach. W tym targanym konfliktami zbrojnymi kraju, to często dla nich życiowa szansa, w myśl przyświecającego temu przedsięwzięciu hasłu „Zamiast broni, instrumenty”.

Z tym przesłaniem przyjechali do Polski z Dezarusem, który okazał się niezwykłym showmanem. Dezarus mieszka i tworzy w Lyonie we Francji, gdzie wraz z grupą Enigmatik Music Family wyprodukował kilkanaście utworów, które spotkały się dużym sukcesem w RŚA. W swoim rodzinnym kraju ma już status gwiazdy, a jego żywiołowe koncerty cieszą się ogromnym zainteresowaniem. Jego twórczość nawiązuje do tradycyjnej rumby kongijskiej, która wykształciła się w XX wieku  w Afryce Środkowej i została spopularyzowane przez Franco Luambo i jego grupę OK JAZZ. W jego utworach można odnaleźć elementy rumby  tcha tcho, rumby odemby, taneczny soukous czy żywiołowe gitarowe sebeny.

Dezarus okazał się niesamowitym showmanem. Na Piaskach śpiewał, tańczył i wciągał ludzi do zabawy. A publiczność również była wyjątkowa, bo oprócz ludzi którzy przyjechali z całej Polski specjalnie na festiwal, ten koncert obejrzało wielu ostrowian, którzy  mogli dzięki temu poznać rytm oryginalnej, afrykańskiej kultury. AMS zagrali bowiem wyłącznie własny, oryginalnie afrykański repertuar, nigdy wcześniej nie prezentowany na festiwalach reggae w Polsce.

Młodzi Afrykanie spędzili w Ostrowie Wielkopolskim kilka dni przed koncertem. Mieszkali u polskiej rodziny, mieli okazję poznać i zwiedzić miasto, a nawet – na specjalne zaproszenie – spotkać się ze starostą ostrowskim.

Efektownie wypadły również warsztaty bębniarskie, na których prezentowane były oryginalne afrykańskie instrumenty. Praktycznie każdy chętny mógł spróbować gry na przygotowanych kilkudziesięciu bębnach afrykańskich od renomowanych, polskich muzyków z NGOMADS. To alternatywne trio, które tworzą znani z aktywności na wielu polach Łukasz Dembiński (Foliba, Ŝanĝo), Radek Bond Bednarz (Silent Witness, Hang Em High, Miloopa) oraz Piotr Gospodarczyk (Szkoła Rytmu, Uni Orchestra).

Na koniec dnia, dj JANUSZ „YasMan” KUSZ tak skutecznie rozbawił publiczność na piaskowej plaży, że ostatni tancerze skończyli zabawę grubo po północy.

 

Konkursowe granie na Piaskach

W sobotę na koncertowej scenie bardzo wcześnie, bo już o 13.00, wystartował 15. Konkurs Młodych Talentów im. Ryszarda Sarbaka. Tym razem, laureata najdłużej w Polsce odbywającego się bez przerwy konkursu dla młodych kapel reggae wybierało jury. Jak się okazało, zwycięzcą został dokooptowany tuż przed konkursem zespół GUN JAH z Tarnobrzega.

Na dużej, festiwalowej scenie zaprezentowali się też laureaci konkursu online z poprzedniego roku: zespół ZAKRĘTY i CHRISPE.

W tym roku w części konkursowej wystąpili: MAYOROOTS, DŻA DŻA DZIADY, LEON CKR, NALEDI. 

 

Festiwalowa podróż z Afryki na Jamajkę

Wieczorem wystartował 21. Festiwal Reggae na Piaskach, który otworzył ponownie gorący, afrykański show Dezariusa i African Music School. Ich niesamowita energia i radość grania udzieliła się publiczności, która błyskawicznie została wciągnięta do wspólnej zabawy.

Po raz kolejny na ostrowskie Piaski powróciła ikona polskiego reggae, DAREK MALEJONEK i jego MALEO REGGAE ROCKERS, którzy tym razem zagrali zupełnie odmienne wersje dubowe swoich największych przebojów z ponad 30-letniej działalności artystycznej Maleo.

SHASHAMANE udowodnili, że to absolutny top polskiego reggae. Rozbudowany, trzynastoosobowy skład z chórkami i sekcję dętą, zaprezentował materiał ze swojej najnowszej, powstałej w czasie pandemii, płyty.

Dla Shashamane równie ważny co sama muzyka, jest ich przekaz: tolerancji, wolności i równych praw dla wszystkich ludzi. Symbolicznego znaczenia nabrało to zwłaszcza w kulminacyjnym momencie koncertu, gdy do wspólnego wykonania utworu „No Rasizm” wokalista Shashamane zaprosił na scenę innych muzyków występujących na festiwalu, z Republiki Środkowej Afryki, Mauritiusa i Polski.

Festiwalowe wrażenia podtrzymał udany koncert zespołu THE BEAT ROOTS. To międzynarodowy skład doświadczonych muzyków z Polski i Anglii, z Stephano – wokalistą z Mauritiusa, który potrafił pięknie cieszyć się i dzielić muzyką  z publicznością.

Festiwalowi, jak co roku, towarzyszyły barwne stoiska z pamiątkami, warsztaty, a na przyjezdnych czekało pole namiotowe.

 

Reggae na Piaskach 2021  Foto: wdobrymkadrze.pl

 

Reggae na Piaskach 2021 w obiektywie> Piotr Rastatrooper Tabencki – African Music School 

Reggae na Piaskach 2021 w obiektywie: Piotr Rastatrooper Tabencki – Festiwal

Reggae na Piaskach 2021 w obiektywie: Piotr Rastatrooper Tabencki – koncert Shashamane

Reggae na Piaskach 2021 by fotoartem3

POZOSTAŁE WPISY

Przewiń do góry